Zmarła Joanna Kossowska, wieloletnia partnerka Wojciecha Młynarskiego. Miała ogromny żal do dzieci artysty

Zmarła Joanna Kossowska, wieloletnia partnerka Wojciecha Młynarskiego. Miała ogromny żal do dzieci artysty

Wojciech Młynarski i Joanna Kossowska
Wojciech Młynarski i Joanna Kossowska Źródło: Newspix.pl / Teodor Klepczynski
Zmarła Joanna Kossowska, wieloletnia partnerka Wojciecha Młynarskiego. Kobieta przegrała walkę z rakiem.

Informację o śmierci Joanny Kossowskiej przekazała piosenkarka Elżbieta Adamiak. „Joanna odeszła. Wczoraj o 4:20. Przefrunęła do Nowego Świata we śnie. O dniu i miejscu pogrzebu poinformuję was (na prośbę rodziny) później. Żegnaj Joasiu. Przytul się do Wojtka i bądźcie szczęśliwi na zawsze” – napisała 12 lutego w mediach społecznościowych.

Joanna Kossowska przez wiele lat walczyła z chorobą nowotworową. Na początku stycznia 2024 roku napisała na Facebooku:

„Nie ma mnie jak leczyć. Po prostu nie ma”. „Myślicie rak – myślicie ból. Bywa i tak, często tak bywa, ale w obecnych czasach można nad nim zapanować. W moim przypadku najgorsze są efekty uboczne przerzutów. Prawie nie słyszę, coraz gorzej widzę, mam kłopoty z przełykaniem, a więc z jedzeniem oraz wysiłkowo z oddychaniem i mówieniem”.

Wojciech Młynarski w 1964 roku poślubił Adriannę Godlewską, z którą miał troje dzieci: Agatę, Paulinę oraz Jana. Muzyk zostawił żonę w jej urodziny i niedługo później wziął ślub z Jawigą Młynarską. Rok później para rozwiodła się. Jego ostatnią partnerką była właśnie Joanna Kossowska.

Joanna Kossowska: Przez 11 lat związku ze mną Wojciech Młynarski nie miał manii

Para była ze sobą 11 lat. Kossowska we wpisach na Facebooku, gdzie była bardzo aktywna, pisała, że przez cały ich związku, Wojciech Młynarski, który cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową, nie miał manii.

„Przez 11 lat naszego związku Wojtek nie miał nigdy manii, najbardziej uciążliwej dla otoczenia fazy choroby afektywnej dwubiegunowej, na którą cierpiał od lat. Nie miał, bo miał dobry, bezpieczny dom” – twierdziła kobieta.

Kossowska pisała, że gdy poznała Młynarskiego mieszkał on w mieszkaniu na ulicy Lwowskiej w Warszawie. Kobieta pisała, że przypominało ono „magazyn rzeczy zbędnych”.

„Gdy zaczęłam drążyć, okazało się, że Wojtkowi, który z codziennością dawał sobie radę — mówiąc eufemistycznie — bardzo średnio, nikt nie pomaga. Ani z kochającej go do szaleństwa, przynajmniej deklaratywnie, rodziny, ani z uwielbiających go także do szaleństwa »przyjaciół«. Wojtek nie poprosił o pomoc, a nikomu z teoretycznie najbliższych samodzielnie też to nie przyszło do głowy” – pisała w poście w grudniu 2021 roku.

facebook

Kossowska miała opłacić zaległe rachunki artysty, doprowadzić do tego, że zaczęły na jego konto docierać pieniądze z tantiem i pomogła wyremontować mu mieszkanie na ulicy Lwowskiej.

„Nie miał pieniędzy. Dlaczego ich nie miał? Bo finansował: duży dom na Łowickiej, który zostawił pierwszej żonie, dom Agaty w Zalesiu, do którego ciągle dokładał, dom w Zakopanem — słynną Pyciówkę, którą przepisał na Paulinę, remont generalny 100-metrowego mieszkania swojej drugiej żony. Takiego właśnie, oskubanego przez wielu, Wojtka Młynarskiego, poznałam w marcu 2005 roku” – uważała kobieta.

Joanna Kossowska nie pożegnała się z Wojciechem Młynarskim

Kiedy w 2016 roku stan zdrowia Wojciecha Młynarskiego się pogorszył, dzieci artysty bez konsultacji z jego partnerką miały umieścić go w Ośrodku Opiekuńczo-Rehabilitacyjnym Villa Clinic, do którego ona nie miała wstępu. Rzeczy kobiety zostały spakowane i do niej dostarczone. „Zaczęła się równia pochyła, która skończyła się tym, że rodzina oddała Wojtka do domu opieki, wbrew składanym mu w jej obecności obietnicom, że nigdy tego nie zrobią” – czytamy.

Wojciech Młynarski zmarł 15 marca 2017 w wieku 75 lat. O śmierci artysty poinformowały jego dzieci.

„Dziś o godzinie 20.40, po bardzo długiej chorobie umarł nasz tata Wojciech Młynarski. Bardzo prosimy media o danie nam czasu na przeżycie tego w pokoju. Paulina, Agata i Jan Młynarscy” – napisała Paulina Młynarska.

„Dzisiaj o godz. 20.40 zmarł mój tata Wojciech Młynarski.Trzymałem go za rękę. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali jego i nas przez ostatnie 15 miesięcy. Proszę puścić sobie jakiś jego kawałek i wspomnieć przez chwilę” – dodał Jan Młynarski.

Joanna Kossowska nigdy nie pożegnała się ze swoim ukochanym. „Po 11 wspólnych latach, miłości i przyjaźni nigdy nie pożegnałam się z Wojtkiem Młynarskim. Wojtek umarł dwa tygodnie po mojej nieudanej wizycie w domu opieki” – pisała.

Wojciech Młynarski – kariera

Wojciech Młynarski był poetą, tłumaczem, piosenkarzem i tekściarzem. Urodzony w 1941 roku Młynarski debiutował w stołecznym teatrze oraz klubie studenckim Hybrydy na początku lat 60. minionego wieku. Przez lata współpracował także m.in. z kabaretem Dudek.

W swojej karierze napisał teksty przebojów takich jak chociażby: „W Polskę idziemy”, „W co się bawić”, „Jeszcze w zielone gramy”, „Bas”, „Bądź moim natchnieniem”, „Lubię wracać tam gdzie byłem”, „Tak jak malował pan Chagall”, „Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia” czy „Nie ma jak u mamy”. Jednym z jego najsłynniejszych przebojów (napisał do niego tekst oraz wykonał) jest piosenka „Jesteśmy na wczasach”.

W środowisku twórczym zostanie zapamiętany zostanie także jako świetny tłumacz – to za jego sprawą można wystawiać z polskim tekstem musicale takie jak: „Kabaret” czy „Chicago”.