Niezwykła historia gangsterska trafiła do streamingu. Robi furorę na Netflix

Niezwykła historia gangsterska trafiła do streamingu. Robi furorę na Netflix

„Pojmanie El Chapo”
„Pojmanie El Chapo” Źródło: Netflix
Mieli tylko zatrzymać samochód do kontroli. Nie podejrzewali, że trafią na jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców świata.

„Pojmanie El Chapo” przedstawia historię dwóch funkcjonariuszy, którzy przypadkiem znaleźli się w samym środku obławy na przywódcę kartelu Sinaloa. Mocny kryminał wpdł na Netflix i od razu podbił serca widzów.

„Twarzą w twarz z El Chapo”. Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami

Za film odpowiada Chava Cartas, reżyser „Counterattack”. Scenariusz napisał Bernardo Esquinca, a w głównych rolach występują Alfonso Herrera i Noé Hernández. Produkcja czerpie z wydarzeń związanych z ponownym schwytaniem Joaquína Guzmána, szerzej znanego jako El Chapo.

Fabuła koncentruje się na dwóch funkcjonariuszach policji federalnej, którzy niespodziewanie spotykają człowieka będącego jednym z najgroźniejszych przestępców na świecie. W dodatku trafiają na niego w wyjątkowo niebezpiecznym momencie. Przed policjantami pojawia się wybór, który może zadecydować o ich dalszym życiu. Mogą doprowadzić do zatrzymania El Chapo i narazić siebie oraz swoje rodziny na śmiertelne niebezpieczeństwo albo przyjąć ogromną łapówkę i pozwolić mu odejść.

Reżyser podkreśla, że właśnie ten dylemat był jednym z powodów, dla których zdecydował się opowiedzieć tę historię. „Po wyprodukowaniu filmu »Counterattack« natknęliśmy się na prawdziwą historię dwóch policjantów, którzy ryzykowali życie, by schwytać najsłynniejszego barona narkotykowego na świecie, i wiedzieliśmy, że to historia, którą trzeba opowiedzieć” – mówi Cartas w rozmowie z Netflixem. „[To] głęboko realistyczny film, który nieustannie zadaje pytanie: »Co bym zrobił?«”.

Policjanci zatrzymali El Chapo podczas rutynowej kontroli

Głównym bohaterem filmu jest funkcjonariusz federalny Arturo Carmona, grany przez Alfonso Herrerę. Policjant patroluje autostrady w stanie Sinaloa wraz ze swoim nowym partnerem, weteranem Héctorem Rosalesem, którego sportretował Noé Hernández.

Podczas pracy po godzinach funkcjonariusze zatrzymują skradziony samochód. Nie mają jednak pojęcia, że znajdują się w pobliżu jednego z największych wydarzeń prowadzonych przez meksykańskie służby. Mężczyzną, którego spotykają, okazuje się Joaquín „El Chapo” Guzmán, w filmie grany przez Kotsifakisa. W rzeczywistości policjanci nie wiedzieli, że właśnie trafili na przywódcę kartelu Sinaloa.

Sytuację dodatkowo komplikuje wszechobecna korupcja. Funkcjonariusze muszą zdecydować, czy postąpić zgodnie z prawem, choć może to oznaczać ogromne zagrożenie nie tylko dla nich samych, ale i dla ich najbliższych.

Operacja Czarny Łabędź. Tak schwytano El Chapo

Historia przedstawiona w filmie nawiązuje do Operacji Czarny Łabędź, która doprowadziła do ponownego zatrzymania Guzmána. W lipcu 2015 roku baron narkotykowy uciekł z więzienia przez tunel prowadzący spod wanny znajdującej się w jego celi. Ucieczka odbiła się szerokim echem na całym świecie.

Kilka miesięcy później, 8 stycznia 2016 roku, meksykańscy marines przeprowadzili akcję w Los Mochis w stanie Sinaloa. Funkcjonariusze zaatakowali dom wykorzystywany przez Guzmána jako kryjówka. W trakcie strzelaniny pomiędzy marines a uzbrojonymi ludźmi Guzmána baron narkotykowy zdołał wydostać się z budynku razem ze swoim dowódcą Jorge Ivanem Gastelumem Avilą, znanym również jako Cholo Ivan.

Mężczyźni skorzystali z ukrytego przejścia, a następnie przedostali się do kanału. Po wyjściu na powierzchnię porwali samochód. Najpierw uciekali białym Volkswagenem Jettą, jednak pojazd zepsuł się po przejechaniu mniej niż kilometra. Następnie ukradli czerwonego Forda Focusa.

Dwa policyjne nazwiska, które do dziś pozostają tajemnicą

Uciekający mężczyźni nie wiedzieli, że wkrótce trafią na funkcjonariuszy, którzy nie mieli pojęcia o prowadzonej obławie. Dwóch federalnych policjantów zatrzymało ich za przekroczenie prędkości oraz jazdę skradzionym samochodem. Funkcjonariusze dopiero po zatrzymaniu zorientowali się, z kim mają do czynienia. Obawiając się, że kartel spróbuje odbić swoich ludzi, zabrali Guzmána i Gasteluma Avilę do pobliskiego motelu. To właśnie tam El Chapo miał próbować przekupić policjantów, proponując im ogromną sumę pieniędzy w zamian za wolność.

Film „Pojmaniel Chapo” wykorzystuje te wydarzenia, skupiając się przede wszystkim na decyzji dwóch funkcjonariuszy. Ich prawdziwe nazwiska nie zostały ujawnione. Produkcja pokazuje natomiast moment, w którym zwykła kontrola drogowa zmienia się w sytuację mogącą zadecydować o losie jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców świata.

Czytaj też:
20+ filmów z „twistem”, jak „Szósty zmysł”. Tu je obejrzysz
Czytaj też:
10 nowości od Netflix w tym tygodniu. Ale to ten kryminał rozbije bank

Źródło: WPROST.pl