Niektóre filmy zainspirowały więcej memów niż inne. Trudno obiektywnie określić, które filmy wywołały najwięcej memów, ale jeśli spędzisz wystarczająco dużo czasu w internecie, zaczniesz dostrzegać kilka typowych podejrzanych.
10 najbardziej memicznych filmów wszech czasów
Niektóre z poniższych filmów były wyśmiewane za pomocą memów, podczas gdy inne były wychwalane za pomocą memów (a czasami występuje trochę obu tych zjawisk), jak odkryli eksperci z serwisu Collider, którzy przygotowali ten ranking. Od „Morbiusa” i „Bee Movie” po „Władcę Pierścieni” oraz „Gwiezdne wojny” – te filmy i franczyzy dostarczyły internautom materiału na niezliczone żarty.
„Morbius” – film, który żyje dzięki memom
„Morbius” z 2022 roku jest jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów produkcji, której internetowa popularność w dużej mierze opiera się na memach. Sam film nie cieszył się szczególnym uznaniem, ale widzowie szybko znaleźli mnóstwo powodów do żartów.
Jednym z najbardziej znanych przykładów stało się hasło „Czas na Morbina”, choć oczywiście nie pada ono w filmie. Popularność zdobyła także scena taneczna, a produkcja wróciła nawet do kin, co miało być sposobem na wykorzystanie zainteresowania wywołanego ironicznymi memami. Legendarnych „Morbillionów” jednak nie udało się dzięki temu zarobić.
„Film o pszczołach” to prawdziwa „fabryka memów”
„Bee Movie” z 2007 roku również znalazł drugie życie w internecie. Thomas Butt określił go mianem „fabryki memów”, co dobrze oddaje skalę zainteresowania produkcją w sieci.
Na YouTube można znaleźć niezliczone materiały z serii „Bee Movie except x”. Szczególnie wyróżnia się „The Bee Movie without Anything Even Remotely Related to Bees”. Sam fakt istnienia filmu stał się punktem wyjścia do kolejnych żartów, przeróbek i eksperymentów.
„Titanic” wciąż dostarcza materiału do żartów
„Titanic” Jamesa Camerona przez lata zmieniał swoje miejsce w popkulturze. Film był wielkim hitem po premierze, później przez część lat 2000. i początku lat 2010. bywał obiektem kpin, a z czasem internet zaczął podchodzić do niego z większym dystansem.
Dziś memy dotyczące „Titanica” nie muszą być wyłącznie złośliwe. Kiczowate i ckliwe elementy produkcji można jednocześnie doceniać i wyśmiewać. Właśnie ta mieszanka sprawiła, że film wciąż pozostaje wdzięcznym materiałem dla internetowego humoru.
„Minecraft: Film” i mem, który wymknął się spod kontroli
„Minecraft: Film” z 2025 roku pokazał, jak trudno przewidzieć, w którą stronę może pójść internetowy fenomen. Sama produkcja początkowo wydawała się żartem, a zwiastun spotkał się z ostrą krytyką. Film ostatecznie sprzedał się jednak dobrze, a część fanów gry wydawała się autentycznie zadowolona.
Szczególne znaczenie zyskał mem „Chicken Jockey”. Z czasem sytuacja wymknęła się spod kontroli, a w kinach widzowie zaczęli prześcigać się w akrobacjach, gdy postać grana przez Jacka Blacka wypowiedziała niesławne słowa.
„300” zapisało się w historii internetowych żartów
„300” z 2006 roku to jeden z ważnych momentów w historii memów. Produkcja pojawiła się w okresie, gdy internetowe żarty szybko zyskiwały popularność, i niemal natychmiast zaczęła być z nimi kojarzona.
Pod koniec lat 2000. trudno było uniknąć memów związanych z filmem, nawet jeśli ktoś był zbyt młody, by obejrzeć go ze względu na kategorię wiekową. Charakterystyczne dialogi, widowiskowa stylistyka i efekty wizualne sprawiały, że „300” można było jednocześnie podziwiać i wyśmiewać.
„Shrek” doczekał się własnego internetowego życia
„Shrek” to kolejny przypadek produkcji, której memiczna historia z czasem zaczęła żyć własnym życiem. Niektóre internetowe żarty związane z bohaterem są wręcz niepokojące. Nie jest to jednak całkowicie zaskakujące, ponieważ już w pierwszym filmie twórcy pozwolili sobie na humor skierowany również do dorosłych.
Z czasem część fanów zaczęła przesuwać granice jeszcze dalej. Nie wszystkie internetowe pomysły zasługują na przypominanie, ale istnieją również znacznie sympatyczniejsze przykłady fandomowej twórczości.
Kinowe Uniwersum Marvela to kopalnia memów
Niemal wszystkie filmy należące do franczyzy doczekały się własnych internetowych żartów.
Memy pojawiały się zresztą niekiedy jeszcze przed premierami. Przykładem jest „Avengers: Doomsday”, który już na podstawie opublikowanych zwiastunów stał się przedmiotem żartów i komentarzy. Kinowe Uniwersum Marvela od prawie dwóch dekad pozostaje niezwykle popularne, więc skala internetowej twórczości wokół niego nie powinna dziwić.
Trylogia „Mroczny rycerz” i niezliczone memy z Bane'em
Nazwisko Christophera Nolana od lat pojawia się również w świecie internetowych memów. „Oppenheimer” i „Barbie” przyczyniły się do fenomenu „Barbenheimera”, a „Odyseja” również zainspirowała liczne żarty.
Największy memiczny potencjał ma jednak trylogia „Mroczny rycerz”, szczególnie „Mroczny Rycerz powstaje”. Duża w tym zasługa Bane'a, którego sposób bycia i charakterystyczny styl sprawiły, że stał się jednym z najbardziej wdzięcznych bohaterów do internetowych przeróbek.
Memy dotyczące trylogii Nolana mają zresztą różny charakter. Część jest pełna sympatii do filmów, inne wyśmiewają ich słabsze lub bardziej kiczowate elementy.
„Władca Pierścieni” ma mem na niemal każdą okazję
Filmy „Władca Pierścieni” z lat 2001–2003 wyniosły twórczość J.R.R. Tolkiena na zupełnie nowy poziom popularności. Sama skala internetowych żartów związanych z trylogią sprawia, że trudno pominąć ją w zestawieniu najbardziej memicznych produkcji.
W niemal każdej scenie można znaleźć element, który doczekał się własnego życia w internecie. Memami stały się między innymi przesadne wyjaśnianie ciekawostek, remiks, czy przeróbka „Drużyny Pierścienia”, w której Sam wielokrotnie powtarza: „Jeśli zrobię jeszcze jeden krok, to będę najdalej od domu, jak dotąd”.
„Gwiezdne wojny” królem filmowych memów
Pierwsze miejsce zajmują „Gwiezdne wojny”, a szczególnie trylogia prequeli. Seria od dawna jest gigantem popkultury, a jej kolejne odsłony tylko zwiększały liczbę materiałów, które internet mógł zamienić w memy.
Ogromną rolę odegrał moment, w którym internet zaczął błyskawicznie się rozwijać. Po premierze „Zemsty Sithów” w 2005 roku tworzenie memów online zyskiwało na popularności. W efekcie trudno dziś obejrzeć scenę z prequeli, nie przypominając sobie przynajmniej jednego internetowego żartu.
Swoje memy mają również oryginalna trylogia i trylogia sequeli, ale to prequele okazały się szczególnie podatne na tego rodzaju twórczość. „Gwiezdne wojny” udowodniły, że film może funkcjonować jednocześnie jako wielka opowieść popkulturowa i niewyczerpane źródło internetowego humoru. Czytaj też:
Afera wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Jest petycja, bojkot i mocne słowa Danuty Stenki Czytaj też:
5 nowych filmów w streamingu, które trzeba odpalić
