To najlepszy film w historii. Już nigdy czegoś takiego nie zobaczycie

To najlepszy film w historii. Już nigdy czegoś takiego nie zobaczycie

„Czas apokalipsy”
„Czas apokalipsy” Źródło: Zoetrope Studios
Film oceniło na portalu Filmweb ponad 190 tys. użytkowników. Widzowie przyznali mu średnią ocenę 8,2/10, a krytycy jeszcze wyższą – 9/10.

„Nie do pobicia, nie do podrobienia”, „Najbardziej klimatyczny film, jaki widziałem”, „Symboliczna podróż w otchłań ludzkiej duszy”, „Wędrówka do samego sedna psychiki”, „Film wybitny pod każdym względem”, „Najlepszy w historii” – tak o „Czasie apokalipsy” piszą zachwyceni widzowie.

Trudno uwierzyć, że arcydzieło w reżyserii Francisa Forda Coppoli ma już niemal 50 lat. Wielu z nas nie było jeszcze na świecie, gdy film trafił do kin, a mimo to jego siła oddziaływania wciąż pozostaje tak samo mocna. Obejrzany po latach nie sprawia wrażenia dzieła z innej epoki. Zachwyca rozmachem, atmosferą i aktualnością poruszanych tematów.

„Czas apokalipsy” to hipnotyzująca opowieść o szaleństwie, moralnym upadku i cienkiej granicy między cywilizacją a chaosem. Coppola stworzył dzieło, które działa na widza nie tylko obrazem i dźwiękiem, ale przede wszystkim emocjami. Każda kolejna scena pogłębia poczucie niepokoju, prowadząc do jednego z najbardziej pamiętnych finałów w historii kina. Nic więc dziwnego, że po niemal pół wieku od premiery film wciąż trafia na listy najlepszych produkcji wszech czasów i pozostaje obowiązkową pozycją dla każdego miłośnika ambitnego kina.

Ten film powstał prawie 50 lat temu. Do dziś wprawia widzów w osłupienie

Film jest luźną adaptacją klasycznej powieści Josepha Conrada „Jądro ciemności”, której akcja została przeniesiona w czasy wojny w Wietnamie. Film koncentruje się na podróży kapitana Willarda (Martin Sheen) – oficera amerykańskiego wywiadu – wysłanego w głąb Kambodży z niebezpieczną misją „bezwzględnego wyeliminowania” dezertera, pułkownika Kurtza (Marlon Brando), który dając się ponieść własnemu szaleństwu, zbuntował się przeciw przełożonym.

Podróżując w górę rzeki kapitan Willard poznaje porucznika Kilgore'a (Robert Duvall), który przy dźwiękach "Walkirii" Wagnera prowadzi szwadron helikopterów do walki i organizuje zawody w surfingu podczas gdy wróg ostrzeliwuje wybrzeże. To on umieszcza Willarda w wojskowej łodzi patrolowej, której czteroosobowa załoga tworzy swoisty mikrokosmos amerykańskiej armii. Ciemnoskóry dowódca Chief Philips to były taksówkarz próbujący uchronić swoją jednostkę przed zatonięciem, a swoich podwładnych przed narkotykowym obłędem. Chef, nowoorleański kucharz, zaciągnął się do marynarki w nadziei, że jada się tam lepiej niż w piechocie. Jest jeszcze Clean, ciemnoskóry nastolatek z Bronxu (w tej roli 15-letni Laurence Fishburne) i Lance, kalifornijski surfer, porwany przez wojenną zawieruchę. Przemierzając terytorium Kambodży zagłębiają się w otchłań iluzji i wszechogarniającego szaleństwa, poznają najciemniejsze zakamarki ludzkiego serca.

Czytaj też:
60+ najlepszych thrillerów lat 90. Ranking filmów ocenionych na co najmniej 7/10
Czytaj też:
15 najbardziej trzymających w napięciu filmów wszech czasów. Nasz ranking

Źródło: WPROST.pl