Oburzał, fascynował i stał się viralem. Ten film zaraz znika z platformy

Oburzał, fascynował i stał się viralem. Ten film zaraz znika z platformy

„Saltburn”
„Saltburn” Źródło: Amazon MGM Studios
To jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów ostatnich lat – i nie chodzi tu bynajmniej o to, że jest słaby. Wywołał ogromną dyskusję w sieci, a sceny z niego stały się viralem. Jednych oburzały, innych zachwycały.

„Saltburn” to film z 2023 roku w reżyserii Emerald Fennell, twórczyni nagrodzonego Oscarem za scenariusz obrazu „Obiecująca. Młoda. Kobieta” z 2020 roku, którą kojarzyć też możecie z roli Camilli Parker Bowles w serialu „The Crown” czy Midge w „Barbie”. Już od piątku 13 lutego możemy także oglądać w kinach jej interpretację powieści „Wichrowe wzgórza” z Jacobem Elordim i Margot Robbie w głównych rolach.

Film, który trzeba obejrzeć od twórczyni „Wichrowych wzgórz”

„Saltburn” to z pewnością jeden z najbardziej intrygujących thrillerów psychologicznych ostatnich lat. Głównym bohaterem jest Oliver Quick (w tej roli świetny Barry Keoghan, znany z „Zabicia świętego jelenia”), młody student, który dostaje szansę na wkroczenie do świata elity za sprawą charyzmatycznego i bogatego Felixa Cattona (Jacob Elordi). Chłopak zaprasza go do swojej rodzinnej posiadłości – tytułowego Saltburn – gdzie luksus miesza się z tajemnicą, a atmosfera staje się coraz bardziej niepokojąca. Z biegiem czasu Oliver coraz mocniej wplątuje się w intrygi i ukryte sekrety domowników, a jego fascynacja nowym środowiskiem przybiera niebezpieczny obrót.

Głośny i kontrowersyjny „Saltburn” znika z Max, ale jeszcze masz szansę go obejrzeć! Sprawdź, czy wytrzymasz!

Film ma hipnotyzującą narrację i balansuje między pięknem, a grozą. Zostawia też widza z pytaniami i długo nie daje o sobie zapomnieć.

O „Saltburnie” głośno było także za sprawą kilku odważnych scen, które szeroko komentowane były przez widzów i krytyków. Jedną z nich jest taniec Oliviera po posiadłości, w której aktor zdecydował się pokazać całkowicie nago. W innej ta sama postać zakrada się do łazienki po swoim przyjacielu i pije wodę z wanny, w której tamten dopiero co się kąpał. Film zawiera też scenę, w której jeden z bohaterów symuluje akt seksualny z grobem. Te odważne i niekonwencjonalne ujęcia sprawiły, że „Saltburn” stał się przedmiotem licznych dyskusji.

Jeżeli jeszcze nie widzieliście filmu, powinna to być wasza pozycja obowiązkowa na nadchodzące wieczory. I nie zwlekajcie zbyt długo! „Saltburn” dostępny będzie na HBO Max do 28 lutego 2026 roku.

Czytaj też:
14 tytułów rządziło w weekend. Sprawdzamy hity Netflix i HBO Max
Czytaj też:
8 nowych tytułów od HBO Max. Wpadają perełki

Źródło: WPROST.pl