Quentin Tarantino jest legendą nietuzinkowego kina. Jego wysublimowany sposób pokazywania przemocy jest jego znakiem rozpoznawczym. Sekwencje walk i śmierci w jego filmach są daleko inne od tych w filmach innych reżyserów. Bardziej z pogranicza gore i slasher niż klasycznego kina akcji. Też i z tego powodu obie części „Kill Bill” stały się absolutnie kultowe. Nowe „Kill Bill: The Whole Bloody Affair” Quentina Tarantino łączy Vol. 1 i Vol. 2 w jedno, epickie dzieło bez kategorii wiekowej, zaprezentowane dokładnie tak, jak reżyser je zaplanował – wraz z nową, nigdy wcześniej niepokazywaną sekwencją anime.
– Napisałem scenariusz i wyreżyserowałem to wszystko jako jeden film. I cieszę się, że mogę dać fanom szansę zobaczenia go właśnie w takiej formie – pisał Tarantino w oświadczeniu z okazji premiery filmu.
Widzowie nie dostaną zwyczajnie zszytych ze sobą Volume 1 i Volume 2. W pierwszej części będzie jeszcze więcej fontann krwi. Scena, w której Panna Młoda toruje sobie drogę przez ludzi O-Ren była czarnobiała. Teraz będzie dłuższa i w kolorze. Nie będzie cliffhangera i streszczenia. Fani dostaną 281 minut akcji, pełnej ducha Tarantino. Seanse będą się odbywać z 15-minutową przerwą.
W obsadzie pojawią się oczywiście dobrze znane fanom sagi gwiazdy:
- Uma Thurman („Pulp Fiction”, „Niebezpieczne związki”, „Nimfomanka”, „Gattaca – Szok przyszłości”, „Batman i Robin”)
- Lucy Liu („Chicago”, „Aniołki Charliego”, „Shazam! Gniew bogów”)
- Michael Madsen („Wściekłe psy”, „Gatunek”, „Nienawistna ósemka”, „Donnie Brasco”, „Nieugięci”)
- Daryl Hannah („Wall Street”, „Plusk”, „Łowca androidów”, „Dwaj zgryźliwi tetrycy”)
- Vivica A. Fox („Dzień Niepodległości”, „Batman i Robin”, „Uwierzyć w marzenia”)
- David Carradine („Wielki Stach”, „Ptaszek na uwięzi”, „Nowhere to Run”)
Film „Kill Bill: The Whole Bloody Affair” zadebiutuje w polskich kinach już od 20 lutego 2026 roku.
Czytaj też:
Po „Teściach” czas na więcej. Najlepsze polskie komedie ostatnich latCzytaj też:
Ten tydzień na Netflix zapowiada się znakomicie. Lista pełna perełek
