Mimo upływu ponad 80 lat od wybuchu powstania w getcie warszawskim nadal nie przestaje zaskakiwać nas historia i odkrycia związane z tym miejscem. Tak było i tym razem, kiedy to w grudniu 2022 roku Maciej Grzywaczewski odnalazł negatyw zdjęć, które jego ojciec zrobił podczas likwidacji getta warszawskiego w 1943 roku. To jedyne znane dotychczas cywilne zdjęcia z tego tragicznego wydarzenia zrobione w getcie, poza tymi z raportu Stroopa, generała SS odpowiedzialnego za stłumienie żydowskiego powstania. Teraz obejrzymy film o ich historii. Za scenariusz dokumentu „33 zdjęcia z getta” odpowiadają Jan Czarlewski i Carlotta Verny, reżyserem jest Jan Czarlewski, a producentem kreatywnym Mirosław Bork.
Zbigniew Leszek Grzywaczewski zrobił zdjęcia w getcie. Jego syn bada ich historię
Dokument „33 zdjęcia z getta” opowiada historię jedynych znanych fotografii z wnętrza getta, które nie powstały z inicjatywy sił niemieckich. Zdjęcia zostały wykonane potajemnie przez 23-letniego polskiego strażaka Zbigniewa Leszka Grzywaczewskiego, który jako członek Warszawskiej Straży Ogniowej był świadkiem brutalnego tłumienia powstania. Dziś stanowią rzadką, cywilną relację jednego z najczarniejszych momentów II wojny światowej.
Film śledzi losy dwóch rodzin, polskiej i żydowskiej, które przez lata przechowywały zdjęcia w ukryciu. Osiemdziesiąt lat po ich powstaniu syn fotografa odnalazł zapomniane negatywy i rozpoczął śledztwo. Wraz z zespołem badaczy, archiwistów i animatorów, wykorzystujących niemal detektywistyczną precyzję do rekonstrukcji miejsc i kontekstów, odtworzył okoliczności tamtych tragicznych dni oraz historie ludzi uchwyconych w każdej klatce.
Zobaczcie pierwszy zwiastun nadchodzącego dokumentu:
Film dokumentalny „33 zdjęcia z getta” zadebiutuje na HBO Max już 27 stycznia 2026 roku.
Czytaj też:
Spektakularny sukces „Zabić Miss”! Serial HBO Max wpadł do światowej czołówkiCzytaj też:
Nadchodzi nowy polski serial kryminalny. Mamy pierwsze zdjęcia z „Morfeusza”
Kadry z filmu dokumntalnego „33 zdjęcia z getta”
