W badaniu przeprowadzonym przez Muzeum Kinematografii w Łodzi i Uniwersytet Łódzki wskazano jednoznacznych triumfatorów. Wśród polskich produkcji najwyżej oceniono produkcję Andrzeja Wajdy, natomiast w światowym kanonie bezkonkurencyjny okazała się pierwsza odsłona legendarnej sagi Francisa Forda Coppoli.
Badanie na 130-lecie kina i niemal 1700 tytułów
Projekt przygotowany z okazji 130-lecia kina miał wyjątkową skalę. W głosowaniu, którego celem było wyłonienie 13 najważniejszych filmów, udział wzięło prawie 300 osób. Ankietowani oceniali niemal 1700 tytułów, a wyniki ogłoszono w niedzielę w Muzeum Kinematografii w Łodzi.
Badanie zostało zrealizowane przez Muzeum Kinematografii w Łodzi oraz Katedrę Filmu i Mediów Audiowizualnych Uniwersytetu Łódzkiego we współpracy ze Stowarzyszeniem Filmowców Polskich, Polskim Instytutem Sztuki Filmowej, Miastem Łódź oraz Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną w Łodzi. W ankietach udział wzięli reżyserzy, scenarzyści, scenografowie, aktorzy, operatorzy, filmoznawcy z różnych ośrodków akademickich, krytycy filmowi oraz organizatorzy festiwali.
„Ziemia obiecana” najlepszym polskim filmem wszech czasów
Za najwybitniejsze dzieło w historii polskiego kina uznano „Ziemię obiecaną” w reżyserii Andrzeja Wajdy. W czołówce zestawienia znalazły się także takie tytuły jak „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa, „Popiół i diament” Wajdy oraz „Dzień świra” Marka Koterskiego. Wysoko oceniono również „Pociąg” Jerzego Kawalerowicza, „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego, „Sanatorium pod klepsydrą” Hasa, „Idę” Pawła Pawlikowskiego, „Przypadek” i „Amatora” Krzysztofa Kieślowskiego, a także „Barwy ochronne” Krzysztofa Zanussiego, „Człowieka z marmuru” Wajdy i „Misia” Stanisława Barei.
Istotnym głosem w podsumowaniu wyników był komentarz autora opracowania naukowego i inicjatora badania. „W kategorii krytyków polskim filmem wszech czasów wybrany został »Pociąg« Jerzego Kawalerowicza, a najczęściej w ankietach powtarzało się nazwisko Romana Polańskiego i to w obu kategoriach – Polska i film światowy” – powiedział dr hab. Konrad Klejsa, profesor w Katedrze Filmu i Mediów Audiowizualnych Uniwersytetu Łódzkiego.
„Ojciec chrzestny” królem światowego kina
W kategorii filmów zagranicznych zwyciężył „Ojciec chrzestny” Francisa Forda Coppoli, który w poprzednim zestawieniu z 2015 r. zajmował trzecie miejsce. Tuż za nim uplasowały się „Czas apokalipsy” tego samego reżysera oraz „Obywatel Kane” Orsona Wellesa. W ścisłej czołówce znalazły się także „Pulp Fiction” Quentina Tarantino, „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka i „Osiem i pół” Federico Felliniego, zwycięzca wcześniejszego rankingu. Wyróżniono również „Lot nad kukułczym gniazdem” Milosa Formana, „Powiększenie” Michelangelo Antonioniego, „Amadeusza” Formana, „Kabaret” Boba Fosse’a, „Psychozę” Alfreda Hitchcocka, „Rashomon” Akiry Kurosawy oraz „Dwunastu gniewnych ludzi” Sidneya Lumeta.
Pełne wyniki badania, wraz z indywidualnymi ankietami uczestników projektu, są dostępne na stronie internetowej Muzeum Kinematografii w Łodzi. To tam można prześledzić, jak kształtował się jeden z najważniejszych werdyktów w historii polskiego filmoznawstwa.
Czytaj też:
Ostatnie nowości w 2025 na Netflix. Wpada polski hit kinowy!Czytaj też:
Muzyczny hołd dla Brigitte Bardot. Top przebojów z jej „udziałem”
