„Fikołek” Rachonia hitem kabaretu! Ostra reakcja po wyborach

Dodano:
Ewa Błachnio Źródło: Materiały prasowe / Kasper Kędzierski / Polsat
Gwiazdor Telewizji Republika zebrał ostre cięgi za swoją polityczno-medialną woltę. Artyści dosadnie podsumowali jego słowa.

Zamieszanie wokół wyborów na Węgrzech odbiło się szerokim echem nie tylko w polityce, ale i w świecie rozrywki. Tym razem na celowniku kabareciarzy znalazł się Michał Rachoń, a żarty szybko przerodziły się w kąśliwe komentarze.

Po wyborach na Węgrzech kabaret uderza w Rachonia

Parlamentarne wybory na Węgrzech, które odbyły się 12 kwietnia, wywołały falę emocji także w Polsce. Początkowo Telewizja Republika informowała o zwycięstwie partii FIDESZ Viktora Orbana. Jednak już po godzinie 22 przekaz uległ zmianie — na ekranach pojawiła się informacja: „Węgry. Opozycyjna TISZA wygrała”.

Nagła zmiana narracji nie przeszła bez echa i stała się wdzięcznym materiałem dla satyryków. Do sprawy odniosła się Ewa Błachnio w programie „Bez pudru, czyli kabarety plus”. Artystka najpierw zażartowała z węgierskiego polityka świętującego zwycięstwo, sugerując, że jego taneczne popisy trudno byłoby powtórzyć.

— No, chyba że jesteś Rachoniem, który dzień po wyborach pokazał jeszcze lepszego fikołka — dowcipkowała artystka.

Kontrowersyjna wypowiedź i szybka riposta

W programie przypomniano także fragment wypowiedzi tej gwiazdy Telewizji Republika: „To jest wyzwanie, nad którym polscy konserwatyści muszą myśleć. [...] Na Węgrzech władzę traci Donald Tusk. Tak bym to powiedział. Viktor Orban jest Donaldem Tuskiem dzisiejszych czasów”.

Słowa dziennikarza stały się punktem wyjścia do kolejnych żartów. Ewa Błachnio nie zostawiła ich bez komentarza.

— Czyli co, prawica przez cały czas popierała Tuska, tak? — skomentowała. — A gdzie moralność? Gdzie logika? W kosmos — podsumowała już gorzko satyryczka.

Po zmianie warty na Węgrzech nietrudno było się domyślić, że kabareciarze wspomną też o tym, że dla Zbigniewa Ziobra skończył się tym samym all inclusive nad Balatonem. – Jedni bronią Ziobry, inni go atakują. Polacy, nie dajmy się podzielić przez zero! – grzmiał przed programem jeden z satyryków.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...