Tragiczna śmierć Magdaleny Majtyki. Manager przerwał milczenie
Magdalena Majtyka była znana z seriali takich jak „Na Wspólnej”, „Świat według Kiepskich” czy „Ojciec Mateusz”. Z powodzeniem rozwijała również swoją karierę w teatrze.
Zaginęła Magdalena Majtyka. Głos zabrał jej manager
Kilka dni temu internet obiegły ogłoszenia dotyczące poszukiwań aktorki. Magdalena Majtyka zaginęła 5 marca, a dzień później – w lesie na terenie Biskupic Oławskich, niedaleko jej samochodu – znaleziono jej ciało. Wiadomość o tragedii wstrząsnęła nie tylko jej rodziną, ale i sporą częścią internautów, którzy zaczęli w snuć w tym temacie teorie spiskowe. Śledczy dotąd nie potwierdzili żadnej z nich.
W sprawie śmierci aktorki głos zabrał jej manager, Maksymilian Wesołowski. W rozmowie z dziennikarzami Super Expressu wyznał, że doniesienia o tragicznym finale poszukiwań były dla niego wstrząsające. Kiedy dzień po jej zaginięciu zadzwonił telefon, mężczyzna nie spodziewał się, że dzwoni do niego policja.
„Rozmawialiśmy jakiś miesiąc temu”
– Rano 6 marca zadzwonił telefon. Na początku nikt się nie przedstawił, tylko poszukiwał agenta Magdy. Myślałem, że to producent z jakąś rolą. A okazało się, że to policja, bo mąż zgłosił jej zaginięcie i pytali o ostatni kontakt. A my rozmawialiśmy jakiś miesiąc temu – opowiadał.
Próby dodzwonienia się do Magdaleny Majtyki okazały się nieskuteczne. Jej telefon był wyłączony.
– Po chwili zobaczyłem, że pojawił się post o zaginięciu, także pewnie wszyscy wymieniali się informacjami. Po kilku godzinach pojawiła się informacja, że ziścił się najczarniejszy scenariusz. Poraziła mnie ta informacja – powiedział.
„To niesprawiedliwe”
Jak w rozmowie z dziennikarzami podkreślił Wesołowski, wszyscy zainteresowali się aktorką dopiero, gdy jest już za późno. – Niesprawiedliwe jest to, że jej fantastyczny warsztat teraz będą wszyscy podkreślać, kiedy to już nic nie zmieni i nie przyniesie nowych angaży, których tak pragnęła – wyznał dodając, że Magda zawsze miała tysiąc pomysłów. – Wskakiwała od razu, nagrywała, nie marudziła, nie szukała wymówek. Zawsze była otwarta na nagrania, chciała dać szansę szczęściu – opowiadał manager aktorki.
Dodał, że Magdalena Majtyka była nie tylko świetną aktorką, ale także „super radziła sobie w tańcu”. – Miała ogrom umiejętności, które potrafiła wykorzystać w pracy aktorskiej. Szkoda, że ten potencjał jej nie był wykorzystany tak jakby o tym marzyła – powiedział.