Rogalska mocno o Kammelu. Nie tęskni za kolegą

Dodano:
Marzena Rogalska, Tomasz Kammel Źródło: Newspix.pl / Tedi
Mocne słowa o byłym koledze z pracy. Czyżby w plotkach o ich zakulisowej relacji tkwiło ziarno prawdy?

Powrót do wielkiego show i… trudnych pytań. Marzena Rogalska znów w centrum uwagi. Podwójnie — w związku z głośnym powrotem legendarnego show i jej relacji z dawnym ekranowym partnerem. Wciąż budzi emocje.

Powrót „Kocham Cię, Polsko”. Bez powrotu do Kammela?

Prezenterka wraca na antenę TVP w roli prowadzącej odświeżoną edycję programu „Kocham Cię, Polsko”. Przy okazji promocji formatu została zapytana o możliwość ponownej współpracy z Tomaszem Kammelem. Odpowiedź była jednoznaczna.

Już 7 marca telewizyjny hit po latach przerwy znów pojawi się w ramówce. Tym razem Rogalska poprowadzi program, a kapitanami drużyn będą Misiek Koterski oraz Filip Gurłacz. W poprzednich odsłonach show ona występowała jako kapitanka, a gospodarzem był m.in. Maciej Kurzajewski.

To właśnie przy okazji nowej edycji wrócił temat jej dawnych zawodowych relacji z Tomaszem Kammelem, z którym przez lata tworzyła duet w programie „Pytanie na śniadanie”. Widzowie długo byli przekonani, że za kulisami również świetnie się dogadują. Po odejściu Rogalskiej z TVP zaczęły się jednak spekulacje o ochłodzeniu kontaktów.

„To była pewna historia”. Marzena Rogalska ucina temat

Już wcześniej dziennikarka sygnalizowała dystans wobec byłego ekranowego partnera. W jednym z wywiadów mówiła: „Z Tomkiem łączyły mnie relacje zawodowe i zawsze wiedziałam, że nie chcę tego zmieniać, a to, jak mnie pożegnał, czy nie pożegnał, pozostawię bez komentarza”.

Teraz, zapytana przez reportera „Faktu” o ewentualny wspólny powrót do jednego programu, odpowiedziała dosadnie. „Myślę sobie, że to jest takie, gdyby babka miała wąsy, to by była dziadkiem. Nie brakuje mi go tutaj, bo mam Miśka i Filipa. Jakoś tak widzę, że chodzą wam po głowie takie pytania. To była pewna historia, ona się zakończyła i patrzymy do przodu”.

Padły słowa o „udawaniu”

Rogalska nie kryje natomiast zadowolenia z obecnego składu programu i współpracy z nowymi kapitanami drużyn. Podkreśla ich autentyczność i dystans do siebie. „To są super chłopaki. Mają taki rodzaj serdecznej i fajnej rywalizacji. Są bardzo błyskotliwi, bardzo autoironiczni. Uwielbiają się z siebie śmiać, żartować i też mają taki rodzaj prawdy, autentyczność, którą ja kocham. I taką telewizję też lubię, a nie jakieś udawanie kogoś, kim się nie jest, tylko pokazanie właśnie tej miękkiej strony”.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...