Widzieliśmy „polskiego” van Gogha po konserwacji. Co świadczy o tym, że to obraz mistrza?

Dodano:
Pejzaż van Gogha „Wiejskie chaty pośród drzew” w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego Źródło: PAP / Mateusz Rekłajtis
Już od 26 kwietnia zwiedzający będą mogli obejrzeć jedyne dzieło Vincenta van Gogha w polskich zbiorach –„Wiejskie chaty pośród drzew”. Kuratorka wystawy wyjaśniła, jakie cechy przesądziły o uznaniu tego dzieła za autentyczny pejzaż van Gogha.

Sielskie pejzaże nie są tymi, które kojarzą się nam z Vincentem van Goghiem w pierwszej kolejności. Ale to właśnie taki pejzaż – „Wiejskie chaty pośród drzew” stał się jedynym dziełem holenderskiego malarza, które można obejrzeć w Polsce. Doprowadziła do tego zawiła droga – w 1987 roku wieku to niewielkie płótno kupił kolekcjoner Zbigniew Porczyński, a następnie przekazał wraz z kolekcją malarstwa nowożytnego do Polski. Niestety, w zbiorze znalazły się także falsyfikaty, z powodu których towarzyszyły mu liczne kontrowersje.

Dlatego dużym sukcesem okazało się potwierdzenie autentyczności płótna przez specjalistów z Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych (LANBOZ) krakowskiego oddziału Muzeum Narodowego we współpracy z fachowcami z amsterdamskiego Van Gogh Museum.

– Obraz jest namalowany metodą alla prima, czyli bez podmalówki. Z dużym prawdopodobieństwem van Gogh namalował go w plenerze, mając przed oczami ten widok. Stąd pewne niedociągnięcia. Można powiedzieć, że to ćwiczenie w technice olejnej – powiedziała Stefania Ambroziak, jedna z trzech kuratorek wystawy. Dodała, że w trakcie konserwacji usunięto drobne uszkodzenie – zagięcie płótna w lewym górnym rogu. Prawdopodobnie powstało ono, ponieważ dzieła artysty z okresu holenderskiego przechowywano bez krosien malarskich. Kuratorka dodała, że po konserwacji pozostawiono deskę, na którą wiele lat temu naklejono płótno. To właśnie ta deska i czerwone taśmy świadczą o zamiarze przeznaczenia pejzażu na aukcji. Po raz pierwszy „Wiejskie chaty (...)” zostały sprzedane na niej w 1904 roku.

Obraz van Gogha w Polsce. Zwiedzanie już od 26 kwietnia

Od piątku zwiedzający będą mogli obejrzeć płótno z bliska, w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w warszawskim Wilanowie. Choć nie jest to widoczne na pierwszy rzut oka, dzieło znajduje się za szybą oraz w specjalnej gablocie klimatycznej, która zabezpiecza je przed wahaniami temperatury. Można podejść do niego naprawdę blisko i zobaczyć ślady pociągnięć pędzla. Nie płótnie nie ma podpisu. Na wczesnym etapie artysta nie podpisywał prac, ponieważ w tym czasie prawdopodobnie nie zamierzał ich sprzedać.

Zapytałam kuratorkę wystawy, o to które płótna były odniesieniem podczas prowadzonej przez specjalistów analizy. Wiejskie chaty są cyklem namalowanym przez van Gogha w latach 1883-1885, a obraz prezentowany na wystawie ma przypisaną kategorię F18.

– Punktami odniesienia były dwa obrazy. Bardzo blisko tego, który znajduje się na wystawie, powstał obraz F16 (oznaczenie z katalogu de la Faille'a, badacza twórczości van Gogha – red.). Badania ujawniły, że znajdują się tam pigmenty tych samych farb, od tego samego dostawcy z Hagi. Drugi obraz to „Kongregacja opuszczająca kościół reformowany w Nuenen”. Ten obraz także był porównywany technologicznie z naszym i w tym przypadku również znaleziono te same pigmenty – wyjaśniła.

Kolor wystawy wybrany nieprzypadkowo

Prezentacji dzieła będzie towarzyszyć wystawa „Van Gogh. Historie jednego obrazu”, na której szczegółowo zostaną przedstawione kulisy wspomnianych badań i kontekst historyczny.

Na wystawie nieprzypadkowo dominuje kolor błękitny, który van Gogh uważał za kolor boski. – Wydzielamy przestrzeń do intymnej kontemplacji obrazu. Wszystkie treści prezentujemy na dużych płaszczyznach, które mają przypominać płótna, obrazy w pracowni malarskiej. Przestrzeń wydzielamy mobilnymi ścianami, które obejmują zwiedzających błękitnym kolorem – powiedziała Anna Pydo z pracowni Tatemono Architektura, która zaprojektowała wystawę.

„Wiejskie chaty pośród drzew”. Ceny biletów

„Polskiego” van Gogha będzie można oglądać codziennie od 26 kwietnia do 8 grudnia, poza poniedziałkami. Od momentu zakończenia wystawy obraz prawdopodobnie przez pewien czas nie będzie dostępny dla zwiedzających. Jednak kuratorka ujawniła, że niespodzianek wystawienniczych może być w najbliższym czasie więcej.

Bilet normalny kosztuje 35 zł, taniej kupią je m.in. seniorzy, studenci, nauczyciele czy grupy zorganizowane. Cennik znajduje się na stronie internetowej Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego (sklep.mt514.pl). Bilety można nabyć na miejscu, w kasach i w sklepie internetowym.

Kuratorkami wystawy są: Stefania Ambroziak, Anna Biskupska i Agata Smolnicka.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...