Maciej Orłoś w studiu „Teleexpressu”. „To nie jest fotomontaż”

W czwartek, 4 stycznia na antenę TVP powróci „Teleexpress”. Nową odsłonę programu poprowadzi jego wieloletni prezenter Maciej Orłoś. Dziennikarz odszedł z Telewizji Polskiej w 2016 r., jednak w aktualnym procesie zmian w mediach publicznych dostrzegł „moment przełomu”.
Maciej Orłoś wraca do „Teleexpressu”
Dzień przed emisją premierowego wydania serwisu Orłoś udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie z telewizyjnego studia. „To nie jest fotomontaż. Dziś próby, jutro o 17 pierwszy po przerwie Teleexpress. Do zobaczenia” – ogłosił we wpisie opublikowanym w serwisie X (dawniej Twitter).
W grudniu przyznał, że powrót po ośmiu latach będzie wymagał przygotowań. – To nie będzie tak, że pójdę sobie do studia, pyk, pyk, lewym palcem wszystko ogarnę i będzie po sprawie. Za dużo czasu minęło – powiedział w rozmowie z „Wprost”. Podkreślił jednak, że chce sobie zadać ten trud ze względu na oczekiwania widzów i szansę odbudowywania mediów publicznych oraz współtworzenia rzetelnej telewizji. – Będą emocje. Trudno, żeby ich nie było – dodał.
TVP. Zmiany w mediach publicznych
Dziennikarz podkreślił, że powrót „Teleexpressu” będzie się wiązał z dużą odpowiedzialnością i długim procesem zmian. – Działamy na razie w warunkach prowizorycznych, na granicy wytrzymałości warunków technologicznych – zdradził w rozmowie z „Wprost”. Zapowiedział również, że program w „ostatecznym kształcie” widzowie zobaczą dopiero po czasie.
Po odejściu z Telewizji Polskiej prezenter został prowadzącym programu „Dzieje się 16:50” w Telewizji WP. Prowadził też talk-show „Orłoś kontra” i był prezenterem w Radiu Nowy Świat, Radiospacji i Radiu ZET. Założył również subskrybowany przez 239 tys. użytkowników kanał na platformie YouTube i został współprowadzącym podcastu „W związku”.