Angelina Jolie o rozstaniu z Bradem Pittem. „Gdyby nie dzieci, poszłabym na dno”

Dodano:
Angelina Jolie i Brad Pitt w 2007 roku Źródło: Newspix.pl / Zuma
W nowym wywiadzie dla magazynu „Vogue” Angelina Jolie odniosła się do swojego stylu, nawiązując do trudnego okresu rozstania ze swoim byłym mężem Bradem Pittem.

Angelina Jolie i Brad Pitt poznali się w 2005 roku na planie filmu „Pan i Pani Smith”. Wtedy jeszcze aktor był mężem gwiazdy serialu „Przyjaciele” Jennifer Aniston. Spekulowało się wówczas, że to romans pomiędzy Jolie i Pittem był powodem rozstania pary. W styczniu 2006 roku Jolie na łamach magazynu „People” potwierdziła, że jest w ciąży, a ojcem jej dziecka jest Pitt. W 2014 roku para wzięła ślub. W 2016 roku do sądu w Los Angeles wpłynął pozew rozwodowy złożony przez Jolie, która powołała się na „niemożliwe do pogodzenia różnice”. Para rozwiodła się w 2019 roku.

Angelina Jolie o macierzyństwie

Angelina Jolie jest matką szóstki dzieci, których opieką dzieli się z byłym mężem. To 22-letni Maddox, 19-letni Pax, 18-letnia Zahara, 17-letnia Shiloh i 15-letnie bliźniaki Knox i Vivienne.

– Miałam 26 lat, gdy zostałam mamą. Całe moje życie się zmieniło. Posiadanie dzieci uratowało mnie i nauczyło mnie żyć inaczej. Myślę, że ostatecznie poszłabym na dno i znalazła się w mrocznym miejscu, gdybym nie chciała dla nich żyć. Są lepsze ode mnie, bo chcesz, żeby twoje dzieci takie były. Jako matka chce dla nich bezpieczeństwa i stabilności. Ale jestem też tą, z której się śmieją – przejmując kontrolę nad wieloma różnymi aspektami naszej rodziny – przyznała.

Dziennikarz „Vogue” zapytał też Jolie o to, czy mówi swoim dzieciom, jakie stylizacje mają wybrać na czerwony dywan, kiedy uczestniczą z nią w premierach. – Nie mówię dzieciom, jak mają się ubierać. Nawet, jak były maluchami, kładłam przed nimi różne rzeczy i wybierały. Jeżeli nie chcą, nie muszą nigdzie chodzić, a jeżeli nie chcą się na daną okazję stroić, to też nie muszą tego robić – podkreśliła.

Angelina Jolie o rozstaniu z Bradem Pittem

Aktorka odniosła się też do tego, jak jej styl odzwierciedlał to, jak czuła się po rozstaniu z Bradem Pittem. – Czasami sposób, w jaki się ubierasz, może dać innym do zrozumienia „nie zadzieraj ze mną, mam na sobie zbroję”. Chciałabym jednak, żeby kobiety czuły się na tyle bezpiecznie, żeby mogły pokazać swoją delikatność. Po tym, jak przeszłam coś, w wyniku czego poczułam się ogromnie zraniona, terapeuta zapytał mnie, czy mogłabym spróbować założyć zwiewną odzież. Brzmi głupio, ale założyłam wtedy, że spodnie i buty dodają mi „twardszego” wyglądu – silniejszej mnie. Ale czy byłam wystarczająco silna, aby być delikatną? W tamtym czasie nie. Czułam się bezbronna – podkreśliła.

Źródło: WPROST.pl / Vogue
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...