Twórcy „Gry o tron” nie będą angażowali się w spin-offy. „Czujemy, że to koniec”

– Przez 11 lat byliśmy w pełni poświęceni tej serii. Kiedy mówię 11 lat – ja byłem tam całym sobą – każdego dnia przez 11 lat. To była najlepsza dekada naszego życia. To wciąż była najlepsza dekada naszego życia. Wciąż czujemy się czasami, jakby to był wielki sen, ale dotarliśmy do tego momentu, w którym czuliśmy bardzo jasno, że to koniec. Czuliśmy, że to dla nas to był już czas, aby ruszyć naprzód i zająć się czymś innym – powiedział Weiss w rozmowie z „Entertainment Weekly”.
Niektórzy fani „Gry o tron” odczuwać mogą nawet ulgę z powodu tego, że D.B. Weiss i David Benioff nie chcą angażować się w nadchodzące produkcje ze świata „Gry o tron”. Chwalony przez lata serial zakończył się w sposób, który – delikatnie mówiąc – nie satysfakcjonował wielbicieli formatu. Ostatnim odcinkom zarzucano m.in. brak spójności w fabule. Benioff i Weiss przenieśli się do Netfliksa, zawierając wcześniej z gigantem streamingu dziewięciocyfrową umowę.
Co jeszcze z „uniwersum” R.R. Martina?
Jeżeli chodzi o produkcje na podstawie prozy George'a R.R. Martina, oprócz „House of the Dragon” planowanych jest także kilka innych spin-offów. Amanda Segal, pisarka, ma tworzyć scenariusz do „10 000 statków” – projekcie, który skupiać się będzie na królowie Nymerii z domu Martell. W przygotowaniach jest również seria opowiadań o Dunku i Jaju George'a R.R. Martina.