Pasikowski o wyniku „Psów 3”: Spodziewałem się większego. Czekacie, żeby obejrzeć za friko?

Dodano:
Reżyser Władysław Pasikowski w wywiadzie dla Interii stwierdził, że wcale nie cieszy go dobra frekwencja na trzeciej części „Psów”. Jego zdaniem wynik powinien być jeszcze lepszy.

Pasikowski stwierdził, że spodziewał się wyniku dwa i pół raza większego. – Patrząc bowiem na to w kategoriach rywalizacji sportowej, to jak to jest, że my – fani „Psów” – pozwalamy się wyprzedzić fanom „Kogla mogla” i „Kobiet mafii”? Coś jest nie tak – mówił. Porównał sytuację do „tych dużo poważniejszych wyborów”. – Niby chcemy, żeby wyniki głosowania były zgodne z naszymi oczekiwaniami, a jednak d*py z domu nie chce się ruszyć, bo pada – stwierdził.

Twórca podziękował za wsparcie 400 tys. tych, którzy jego film już zobaczyli. Dla pozostałych jednak miał znacznie mniej przyjemny komunikat. – Wstyd, swojego ukochanego filmu nie wesprzeć! Na co czekacie, żeby obejrzeć go za friko na ekranach kompa i usłyszeć dźwięk na głośnikach kompa, a potem użalać się w sieci, że w polskich filmach nic nie słychać? – pytał.

Reżyser „Psów” nie był też zadowolony z recenzji swojego najnowszego dzieła. – Znakomita większość recenzji jest skrajnie zła – przyznał. Jego zdaniem jest to wina recenzentów, którzy „nie mają przygotowania merytorycznego”. Zapowiedział też, że czwartą część „Psów” nakręci tylko wtedy, jeżeli „trójkę” obejrzą dwa miliony widzów. Jak sam jednak zaznacza, tak się pewnie nie stanie.

Źródło: Interia
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...