Weronika Rosati: Jest już pewnego rodzaju kult „Zimnej wojny” w Hollywood

Film „Zimna Wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego został nominowany do Oscara w trzech kategoriach. Produkcja ma szansę na statuetkę w kategorii „najlepszy film nieanglojęzyczny”, za zdjęcia (w tej kategorii nominowany został Łukasz Żal) oraz za reżyserię.
O czym opowiada „Zimna wojna”?
Najnowszy film Pawlikowskiego, nagrodzony wcześniej m.in. „Złotą palmą” w Cannes, to historia trudnej miłości dwojga artystów, ukazanej na tle przemian w Europie w czasach zimnej wojny. Główni bohaterowie – obdarzona niezwykłym głosem Zula (Joanna Kulig) i utalentowany pianista Wiktor (Tomasz Kot) – jednocześnie nie potrafią bez siebie żyć, ale też nie umieją być razem. Dzieli ich pochodzenie, charakter, ale też trudne wydarzenia polityczne lat 50. i 60. Ich miłosna historia rozgrywa się w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu. Paweł Pawlikowski przyznaje, że „Zimna wojna” to jego najbardziej osobisty film. Pierwowzorem Zuli i Wiktora byli jego rodzice, których burzliwą miłość zakończyła śmierć obojga w 1989 roku, tuż przed upadkiem Muru Berlińskiego.
Gala rozdania Oscarów 2019 odbędzie się w nocy z niedzieli (24 lutego) na poniedziałek (25 lutego) i będzie emitowana przez amerykańską stację ABC. Relację na żywo z przyznania nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej będziemy prowadzić dla Państwa w serwisie Wprost.pl.